Wieczorem Natalia z podekscytowaniem szykowała się na
koncert. Przyszła Ola. Dziewczyny pomagały wybierać sukienki, sweterki, bluzki,
spodnie, spódniczki, buty i biżuterię. Powoli miały tego dosyć, przeszukały
całą szafę. W końcu Natalia wybrała beżową, plisowaną spódniczkę, która sponad
rok leżała w szafie, ponieważ dziewczyna uważała, że nikomu się w niej nie
pokaże, ale wiadomo, jak coś będzie w modzie, od razu chce się to mieć. W
spódniczkę włożyła bluzkę w kwiatki, którą pożyczyła od mamy, wiadomo, że niektóre
rzeczy się przywłaszcza, więc tak i też było z tą bluzką. W końcu wybrała buty-
beżowe conversy. Zestaw wspaniale do niej pasował! Ola natomiast ubrała czarną
sukienkę, którą kupiła w ten dzień na zakupach. Miała szczęście, że dostała od
Natalii czarne balerinki, ponieważ dziewczyna ma w zwyczaju nosić tylko glany.
Dziewczyny uczesały się i wymalowały. Natalia pomalowała lekko oczy- beżowym
cieniem, ponieważ nie chciała wyglądać jak jakiś plastik, nie lubiła takich
dziewczyn, które nie miały nic innego do robienia niż obgadywanie. Nagle w
pokoju pojawił się Damian, okazało się, że Wiktoria go wpuściła.
- Cześć dziewczyny. Jesteście już gotowe?- zapytał ze
zniecierpliwieniem chłopak.
- Pewnie!- krzyknęły chórem. Zeszli na dół po czym udali się
na imprezę.
Przyjaciółki zobaczyły czekającego przed ich domem Alexa.
Podobał się on Oli, a ona jemu. Niestety nikt nie chciał zrobić pierwszego
kroku.
- Hej! Wsiadajcie do samochodu- krzyknął chłopak.
W aucie wszyscy słuchali oczywiście Nirvany. W tym wieku, prawie
wszyscy w ich mieście słuchali metalu, rocka, punku, grunge i podobnej muzyki.
Po dziesięciu minutach byli na miejscu. Już w oddali było słychać pierwsze
brzmienia i próby zespołu. Dżem był jednym z podziwianych zespołów, więc gdy
dowiedziano się o ich koncercie, grupka była wniebowzięta.
- To co? Chodźcie!- zawołali chłopaki do dziewczyn. Alex
wziął Ole do pobliskiej budki z lodami, a Natalia z Damianem poszli pod scenę.
To znaczy nie do końca pod scenę tylko koło niej, ponieważ rzadko kto mógł do niej
dotrzeć przez tłum młodzieży w pogo. Alex przytulił Natkę po czym oboje
pobiegli na ławkę. Po chwili zjawiła się obca dziewczyna.
- Cześć Agnieszka!- powiedział do niej Damian po czym ona
pocałowała go w policzek. Natalia skamieniała- Agnieszka, to jest Natka-
Natalia poczuła ukłucie w sercu, nie mogła tego znieść! Jak on tak mógł?!
- Yyy… hej, przepraszam, ale muszę już iść rozbolała mnie…
głowa- Natalia uciekała jak najdalej od Damiana. Chciała być sama. Nie mogła
wybaczyć sobie tego, że znowu się nim tak zauroczyła a on znowu miał to gdzieś.
Po powrocie do domu, dziewczyna cały czas płakała. Gdy wchodziła na facebooka
Damian pisał jej o co chodzi, dlaczego tak szybko sobie poszła. Natalia nie
mogła mu odpisać, z resztą co miała odpisać, że uciekła jak dziecko, dlatego iż
nie mogła patrzeć jak on jest w objęciach innej dziewczyny?! O nie! Gdy już
doszła do domu ubrała się w piżamę, umyła i poszła spać. Na drugi dzień Natkę
obudziła mama. Przyszedł Damian. Natalia nie wiedziała co zrobić, przecież jak
ona mu wytłumaczy dlaczego wczoraj tak po prostu uciekła?
- Cześć- powiedziała, ocierając oczy
- Hej Natka, dlaczego wczoraj tak szybko sobie poszłaś?-
zapytał rozczarowany Damian, dziewczyna musiała skłamać nie miała innego
wyjścia, nie przyzna mu się przecież, że go kocha.
- Bolała mnie głowa, poza tym nie chciałam Wam przeszkadzać-
Natalia posmutniała, na nieszczęście on to zauważył
- Ej… dlaczego posmutniałaś? Chodź wybierzemy się na lody-
Damian puścił oczko do niej po czym złapał ją za rękę i poszli. Po drodze
chłopak zauważył nadchodzącego kolegę.
- Cześć Bartek! Natalia to Bartek- dziewczynie spodobał się
chłopak i widać było, że ona jemu też, ponieważ chłopak jakby zahipnotyzował się
w niej.
- Hej- powiedziała, lekko uśmiechając się do nowo poznanego
chłopca.
- Yyy… Bartek!- Damian był trochę oburzony ta sytuacją, ale
zaczął się śmiać
- Soory, dobra ja spadam bo Alex na mnie czeka, pa- chłopak uśmiechnął
się do niej co ona odwzajemniała i poszedł
kilka razy obracając się i spoglądając na speszoną Natalię.
- Dobra, chodźmy już- zawołał Damian, który zauważył
również, że dziewczyna zamyślona uśmiecha się do samej siebie.
-----------------------------------------------------------------------------------
Trochę trwało zanim opublikowałam ten rozdział, ale cóż. Miałam go wcześniej napisanego ;)
Dziękuję za tak wiele miłych komentarzy co mnie zdziwiło. Cieszę się również z tego, że mamy 3 odbiorców w Rosi i po jednym w Holandii i Niemcach :D Nie spodziewałam się tego.
Za tydzień opublikuję nowy rozdział, więc czekajcie ;) Ciekawe czy Natka spotka jeszcze Bartka... :)
Naprawdę świetne opowiadanie. Masz talent. Będę tu częściej zaglądać.
OdpowiedzUsuńFajnee. Ciekawy pomysł na stworzenie tego bloga ;d i jeszcze Zayn jako Damian. Będę częściej wpadać
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie : http://without-you-baby.blogspot.com/
Masz talent dziewczyno :) Nie mogę się doczekać następnego rozdziału :P Zapraszam do mnie :) Dopiero zaczynam ^-^
OdpowiedzUsuńkim-jestem-soba.blogspot.com
bardzo fajniee :D ciekawe czy Damian będzie zazdrosny o tego Bartka :33 Z niecierpliwoscia czekam na następny rozdział i dodaję do obserwowanych.
OdpowiedzUsuńPS. też mam 13 lat i skonczylam 15 lutego, 4 dni przed tobą :o :)
Ciekawe opowiadanie, czekam na dalsze rozdziały
OdpowiedzUsuńBardzo fajne opowiadanie : ) zapraszam do mnie : http:// tajemniczamagia.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńekstra ^^ bardzo podoba mi się twój styl pisania ;D
OdpowiedzUsuńobserwujemy. ? Ja na pewno ;**
zapraszam do mnie ;*
lovee-lovee-lovee.blogspot.com/