piątek, 3 sierpnia 2012

Rozdział III


Wieczorem Natalia weszła na facebooka. Jej serce od razu zaczęło mocniej bić gdy zobaczyła, że Bartek zaprosił ją do znajomych. Przez chwilę rozmyślała o tej chwili kiedy się poznali, jak on słodko się na nią zagapił. Niestety ten rozkoszny dla niej czas rozważania przerwał jej Damian.
- Hej Natka!- napisał do niej
- Cześć, co robisz?
- W sumie to nic, rozmyślam o dzisiejszym spotkaniu z Bartkiem. Czy on Ci się podoba?- z ciekawością spytał, lecz Natalia długo nie odpisywała, myślała co mu odpisać
- Nie, a czemu?- dziewczyna oczywiście skłamała gdyż chłopak wydawał jej się słodki
- To dobrze, mam nadzieję, że przejedziesz się ze mną, Olą i Alexem nad jezioro jutro, co?
Wiesz taki wypad przed rozpoczęciem roku. Co Ty na to?- z ciekawością zapytał, mając nadzieję, że dziewczyna się zgodzi
- Pewnie! A Bartek pojedzie…?
- Tak, ale co Ci na nim tak zależy?! Zresztą Agnieszka może też pojedzie- gdy Natalia to przeczytała oniemiała. Dlaczego ona z nimi jedzie?! Znów się dała nabrać, najpierw Damian był dla niej miły teraz już z Agnieszką kręci. Natka miała mętlik w głowie
- Nie, nic. Mama mnie woła na kolację, pa :)
- YY… okej, cześć :*- dziewczyna gdy przeczytała tego buziaka uśmiechnęła się i znów by się dała mu nabrać, ale powiedziała sobie, że nie. Dzień był wyczerpujący, więc Natalia zjadła kolację, umyła się i poszła spać.
Następnego dnia, rano zaczęła spakowała się. Zabrała strój kąpielowy, kosmetyczkę, bieliznę i parę ciuszków. Zeszła na dół do kuchni i zabrała się do robienia śniadania. Minęło pare minut i Natalia usłyszałą dzwonek
- Wiktoria!- krzyknęła dziewczyna do swojej siostry- Idź otwórz drzwi!- mała siostrzyczka wykonała wszystko zgodnie z poleceniem swojej siostry. W kuchni pojawił się Damian.
- Cześć! Jedziesz czy zostajesz i zmywasz?- zażartował sobie chłopak
- Dobra, dobra już idę- zaśmiała się po czym wsiadła do samochodu, w którym już wszyscy siedzieli na swoich miejscach. Na początku nikt nie miał żadnego tematu do obgadania, więc Natalia włączyła mp4.
- Widzę, że słuchasz rocka czy tam metalu. Wogle tego nie widać po Tobie- odezwał się Bartek mając nadzieję, że t się wreszcie do niego odezwie i nawiążą jakiś temat
- Wiem,wiem- odpowiedziała speszona dziewczyna. Za bardzo rozmowa się im nie kleiła na początku, ale potem tak się rozgadali, że nim obejrzeli się a już byli na miejscu.  Wszyscy zaczęli rozkładać namioty. Natalia, Ola i Agnieszka miały jeden a drugi zajęli Damian, Alex i Bartek. Gdy już namioty były rozstawione, rozpalili ognisko. Bartek na chwile gdzieś znikł. Okazało się, że pojechał po ziemniaki i kiełbaski. Po paru minutach wrócił z siatką pełną młodych ziemniaczków i usiadł koło Natki.  Wszyscy zaczęli gadać, po chwili Bartek spytał Natalię
- Chcesz się przejść?- dziewczyna kiwnęła głową, że tak. Nikt nawet nie zauważył, że sobie poszli. Było pięknie! Słychać było szum znad jeziora i nikogo nie było. Tylko oni, oni sami. Bartek pociągnął Natalię ze sobą do jakiegoś tajemniczego miejsca.  Usiedli koło siebie na ziemi wpatrując się coraz głębiej w swe oczy.
- Podobasz mi się…- nieśmiało wydukał z siebie Bartek. 
 ----------------------------------------------------------------------------------

Mam nadzieję, że ten rozdział się Wam też spodoba. Cieszę się, że będę 
pisać tego bloga i jest chociaż 20 obserwatorów ^^ 
Cieszę się również i zarazem dziękuję za tak miłe komentarze. Fajnie, że w Rosji 12 osób weszło na moją stronkę, 1  osoba w Niemczech i 1 w Holandii. Za tydzień będzie owy rozdział :D

1 komentarz:

  1. Świetne ! ;>
    Uwielbiam twojego bloga ;d
    A jak Bartek jej powiedział , czy się przejdą od razu uśmiech na gębie ;)
    http://eeverythingstartswithadreamm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń