Wieczorem Natalia weszła na facebooka. Jej serce od razu
zaczęło mocniej bić gdy zobaczyła, że Bartek zaprosił ją do znajomych. Przez
chwilę rozmyślała o tej chwili kiedy się poznali, jak on słodko się na nią
zagapił. Niestety ten rozkoszny dla niej czas rozważania przerwał jej Damian.
- Hej Natka!- napisał do niej
- Cześć, co robisz?
- W sumie to nic, rozmyślam o dzisiejszym spotkaniu z
Bartkiem. Czy on Ci się podoba?- z ciekawością spytał, lecz Natalia długo nie
odpisywała, myślała co mu odpisać
- Nie, a czemu?- dziewczyna oczywiście skłamała gdyż chłopak
wydawał jej się słodki
- To dobrze, mam nadzieję, że przejedziesz się ze mną, Olą i
Alexem nad jezioro jutro, co?
Wiesz taki wypad przed rozpoczęciem roku. Co Ty na to?- z
ciekawością zapytał, mając nadzieję, że dziewczyna się zgodzi
- Pewnie! A Bartek pojedzie…?
- Tak, ale co Ci na nim tak zależy?! Zresztą Agnieszka może
też pojedzie- gdy Natalia to przeczytała oniemiała. Dlaczego ona z nimi
jedzie?! Znów się dała nabrać, najpierw Damian był dla niej miły teraz już z
Agnieszką kręci. Natka miała mętlik w głowie
- Nie, nic. Mama mnie woła na kolację, pa :)
- YY… okej, cześć :*- dziewczyna gdy przeczytała tego
buziaka uśmiechnęła się i znów by się dała mu nabrać, ale powiedziała sobie, że
nie. Dzień był wyczerpujący, więc Natalia zjadła kolację, umyła się i poszła
spać.
Następnego dnia, rano zaczęła spakowała się. Zabrała strój
kąpielowy, kosmetyczkę, bieliznę i parę ciuszków. Zeszła na dół do kuchni i
zabrała się do robienia śniadania. Minęło pare minut i Natalia usłyszałą
dzwonek
- Wiktoria!- krzyknęła dziewczyna do swojej siostry- Idź
otwórz drzwi!- mała siostrzyczka wykonała wszystko zgodnie z poleceniem swojej
siostry. W kuchni pojawił się Damian.
- Cześć! Jedziesz czy zostajesz i zmywasz?- zażartował
sobie chłopak
- Dobra, dobra już idę- zaśmiała się po czym wsiadła do
samochodu, w którym już wszyscy siedzieli na swoich miejscach. Na początku nikt
nie miał żadnego tematu do obgadania, więc Natalia włączyła mp4.
- Widzę, że słuchasz rocka czy tam metalu. Wogle tego nie
widać po Tobie- odezwał się Bartek mając nadzieję, że t się wreszcie do niego
odezwie i nawiążą jakiś temat
- Wiem,wiem- odpowiedziała speszona dziewczyna. Za bardzo
rozmowa się im nie kleiła na początku, ale potem tak się rozgadali, że nim
obejrzeli się a już byli na miejscu. Wszyscy zaczęli rozkładać namioty. Natalia, Ola i Agnieszka miały jeden a
drugi zajęli Damian, Alex i Bartek. Gdy już namioty były rozstawione, rozpalili
ognisko. Bartek na chwile gdzieś znikł. Okazało się, że pojechał po ziemniaki
i kiełbaski. Po paru minutach wrócił z siatką pełną młodych ziemniaczków i
usiadł koło Natki. Wszyscy zaczęli
gadać, po chwili Bartek spytał Natalię
- Chcesz się przejść?- dziewczyna kiwnęła głową, że tak.
Nikt nawet nie zauważył, że sobie poszli. Było pięknie! Słychać było szum znad
jeziora i nikogo nie było. Tylko oni, oni sami. Bartek pociągnął Natalię ze
sobą do jakiegoś tajemniczego miejsca.
Usiedli koło siebie na ziemi wpatrując się coraz głębiej w swe oczy.
- Podobasz mi się…- nieśmiało wydukał z siebie Bartek.
----------------------------------------------------------------------------------
Mam nadzieję, że ten rozdział się Wam też spodoba. Cieszę się, że będę
pisać tego bloga i jest chociaż 20 obserwatorów ^^
Cieszę się również i zarazem dziękuję za tak miłe komentarze. Fajnie, że w Rosji 12 osób weszło na moją stronkę, 1 osoba w Niemczech i 1 w Holandii. Za tydzień będzie owy rozdział :D
Świetne ! ;>
OdpowiedzUsuńUwielbiam twojego bloga ;d
A jak Bartek jej powiedział , czy się przejdą od razu uśmiech na gębie ;)
http://eeverythingstartswithadreamm.blogspot.com/